Japońska kuchnia i przepis na kalmara zombie

Jedzą ŻYWE owoce morza. Ruszają się na talerzu [WIDEO]

Jedzenie nie musi być ugotowane, wypieczone, usmażone, uduszone na amen. Jedni lubią sushi, krwisty stek (rare), a inni tatar, czyli surowe mięso. Azjaci nie znają granic, a kuchnia japońska szokuje. Jedzą jeszcze żywe zwierzęta.

Tradycyjne dania kuchni japońskiej nie każdemu przypadną do gustu. Surowa ryba to dla wielu osób granica, której już się nie przekracza. Tymczasem jeśli pojedziecie do miejscowości Kishiwada, możecie tam zjeść owoce morze… żywe.

Thesun.co.uk pokazało japońskie danie z restauracji Sushiro. Potrawa nazywa się „iki hokkigai”. Jest to ryż z żywym małżem, który rusza się na talerzu.

ZOBACZ TEŻ: Makaron z tuńczykiem – przepis na prosty i szybki obiad

Kuchnia japońska i jedzenie ośmiornicy

To nie koniec, są jeszcze inne dania kuchni japońskiej, które wydają się aż za świeże. Krzysztof Gonciarz w jednym ze swoich filmów pokazał jedzenie żywej ośmiornicy, uznawanej za afrodyzjak.  Trzeba ją dokładnie przeżuwać, aby macki nie przyczepiły się do przełyku.

Kuchnia azjatycka i przepis na kalmara… tańczącego!

W Japonii można też zjeść „tańczącego kalmara”. Restauracja Ikkatei Tabiji serwuje „żywe” owoce morza. Kalmar porusza się na talerzu jakby trenował do „Tańca z gwiazdami”. Uspokojamy, w tym przypadku jest to martwe zwierzę. Chlorek sodu zawarty w sosie sojowym powoduje skurcze tkanki. Kalmar jest pozbawiony głowy, więc nie ma mózgu.

ZOBACZ TEŻ:  Pierogi z łososiem – przepis na klasyczne ciasto i ciekawy farsz

Kuchnia japońska czyli żywe sushi… kalmary, ryby i ośmiornice w szokującej wersji:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *